Doktor Bogumił – Ałbena Grabowska

Ałbena Grabowska kolejny raz potrafi zaskoczyć 🙂 Kolejna, po świetnym „Stuleciu Winnych”, saga rodzinna, ale tym razem z bardzo mocno wplecionym wątkiem medycznym.

Już we wstępie widać, czego można się spodziewać

Główna część książki to historia tytułowego doktora Bogumiła, który właśnie rozpoczyna praktykować w szpitalu szukając dla siebie najlepszej drogi – do końca nie wie bowiem, czy chce specjalizować się w ginekologii, a może w chorobach wewnętrznych? Jest otwarty na nauki u najlepszych, ale nie boi się też czasem podważać ich zdania. Z jednej strony czerpie wiele z nowinek i wymiany korespondencji z lekarzami z innych krajów, z drugiej i on ma w sobie spore pokłady konserwatyzmu i nie do wszystkiego jest przekonany.

W ciężkiej pracy wspiera go żona, Domicela. Jej rodzina, z tradycjami lekarskimi, już jakby trochę mniej. Ciekawa relacja łączy go ze szwagierką Augustą, która pomaga mu w tłumaczeniu listów, ale jest dość stanowcza w swoich poglądach i nie boi się wyrażać swojego zdania. Czasem wydaje się, że mu sprzyja, a czasem z nim walczy. Ma jednak swoje powody, a zachowanie Bogumiła po tym, jak odkryje jej sekret, jest dość, hmm, intrygujące.

Co bardziej interesujące, sam Bogumił również skrywa przed wszystkimi swoją przeszłość udając trochę kogoś innego. Przez co wplątuje się w niezłą intrygę z wielkimi konsekwencjami. Choć muszę przyznać, że ten wątek, niby trochę poboczny, jednak podobał mi się najbardziej, a sceny z walki bokserskiej to już w ogóle były świetne – i pełne humoru, i napięcia zarazem.

Nowa powieść = nowa seria

Historia rodzinna jest wielce zajmująca, Warszawa w tamtym okresie intrygująca, bohaterowie nie z papieru, a żywi tak, jakby się ich znało – czego chcieć więcej? Idealna, nomen omen, recepta na sukces 🙂

A tu jeszcze przecież mamy bardzo ciekawe dodatkowe podrozdziały. Te specjalne minihistorie to fabularyzowane opowieści o prawdziwych pionierach medycyny. To są najbardziej poruszające fragmenty tej powieści, wiele z nich bowiem wiąże się z ogromnym poczuciem braku zrozumienia u sobie współczesnych, z wielkim cierpieniem i bólem. Warto je poznać i warto potem sobie doczytać więcej. Szok wywołuje to, że rzeczy dla nas oczywiste, mogły kiedyś być uważane za coś niedorzecznego i bezsensownego.

Lubicie takie zapowiedzi tego, co w rozdziale? Ja uwielbiam!

Na koniec muszę się przyznać, że tak od połowy czytałam w ‚rozdarciu’ 😉 Rozdarciu między ochotą szybkiego czytania dalej, żeby dowiedzieć się, jak potoczą się losy bohaterów, a potrzebą silną pozostania jak najdłużej w ich świecie, bo teraz niestety trzeba będzie czekać na kolejną część 😉

Bardzo polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s